Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Bramki: Dawid Błanik 56 - Juande Rivas 53.
Korona: Dziekoński -
Smolarczyk, Resta, Pięczek - Długosz, Remacle (78. Nono), Svetlin (68.
Davidović), Gustafson, Matuszewski (84. Sotiriou), Stępiński (68. Nikołow), Błanik
(78. Antonin).
Piast: Holec - Borowski, Rivas, Drapiński, Lewicki -
Dziczek, Tomasiewicz (90. Mucha), Boisgard (80. Katsantonis) - Sanca (58. Vallejo), Lokilo (80. Leśniak), Felix (58.
Barkowskij).
Sędziował: Patryk
Gryckiewicz (Toruń).
Żółta kartka: Gustafson
(Korona).
Czerwona kartka: trener Korony
Jacek Zieliński (90+2 minuta).
Widzów: 11 870.
Korona przystąpiła do piątkowego meczu z mocnym postanowieniem
odniesienia zwycięstwa, bardzo potrzebnego w walce o utrzymanie w PKO BP
Ekstraklasie. Trzech punktów jednak nie zdobyła, musiała się zadowolić jednym.
Podopieczni trenera Jacka Zielińskiego pierwsi stracili bramkę w
53 minucie, ale w 56 minucie do wyrównania doprowadził Dawid Błanik.
Zwycięskiej bramki już się nie udało strzelić i spotkanie zakończyło się
podziałem punktów.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
– Piast zagrał dobre spotkanie. My mieliśmy swoje
okazje, ale w ofensywie zabrakło spokoju w szesnastce przeciwnika, żeby zdobyć
bramkę na 1:0 czy na 2:1. Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu, przed
którym zakładaliśmy, że wyjdziemy i zdobędziemy trzy punkty. Niedosyt jest
bardzo duży. Nie ma co ukrywać – to ciężki moment. Nie potrafimy wygrać, ale w
takich momentach poznaje się drużynę i mam nadzieję, że my tą drużyną będziemy – powiedział Dawid Błanik, piłkarz Korony.
Kielecki
zespół po 31 kolejkach ma na koncie 39 punktów i nadal walczy o utrzymanie w
Ekstraklasie. Teraz czeka go wyjazdowe spotkanie z Rakowem Częstochowa - 8 maja
o godzinie 18. Ostatni w tym roku mecz na Exbud Arenie, a przedostatni w
ogóle, zostanie rozegrany 15 maja - rozpocznie się o 20.30. |