Industria Kielce - Netland MKS Kalisz 40:24 (22:11)
Industria Kielce:
Cordalija 7/27, Morawski 5/9 - Vlah 6, Olejniczak 5, A. Dujszebajew 4, Karaliok
4, Kounkoud 4, Jędraszczyk 3, Moryto 2, D. Dujszebajew 2, Nahi 2, Monar 2,
Jarosiewicz 1, Rogulski 1, Latosiński.
Netland MKS Kalisz:
Szczecina 8/27, Wyszomirski 2/20 - Poliszczuk 3, Molski 2, Moryń 2, Klimków 2,
Starcević 2, Kucharzyk 2, Nodzak, Bekisz, Kołodziejczyk.
Industria
przystąpiła do tego spotkania już pod wodzą trenera
Krzysztofa Lijewskiego, który zastąpił Talanta Dujszebajewa. Od początku
wyszła na prowadzenie, a później kontrolowała to, co działo się na parkiecie.
MVP spotkania został Michał Olejniczak.
Fot. Industria Kielce
- Wydaje mi się, że zawodnicy zrobili bardzo dobrą
robotę, zwłaszcza w pierwszej połowie od samego początku meczu. Chcieli grać do
przodu, w ataku pozycyjnym graliśmy szybko i zdecydowanie. Nie obyło się bez
jakichś błędów, ale jest to wpisane w naszą dyscyplinę. Cieszę się, że zespół
podszedł poważnie i rzetelnie do zadania, mimo dużej zaliczki bramkowej.
Zawodnicy wypełnili zadania narzucone przed spotkaniem i ze spokojem możemy
przygotowywać się do półfinałów - mówił Krzysztof Lijewski, trener
Industrii Kielce.
Odniósł się też do odejścia z klubu, po ponad 12
latach, trenera Talanta Dujszebajewa.
Fot. Industria Kielce
- Wszystkich nas zszokowała wczorajsza decyzja
trenera Talanta Dujszebajewa, też byłem nią zszokowany. To człowiek, który
zmienił moje patrzenie na piłkę ręczną, nauczył mnie bardzo wiele jako
zawodnika, chyba jeszcze więcej jako swojego asystenta, przecież dzięki niemu
zostałem w klubie jako asystent. Mogłem codziennie się od niego uczyć,
podpatrywać, miałem najlepszego nauczyciela na wyciągnięcie ręki. Bardzo wiele
mu zawdzięczam i dziękuję za wszystko, co zrobił dla mnie, dla klubu i miasta.
Wierzę, że spełnią się te zapowiedzi, że trener Dujszebajew zostanie pożegnany
z honorami, które mu się należą nie tylko od zawodników i klubu, ale też
sympatyków z Kielc - dodał Krzysztof
Lijewski.
|