Korona Kielce - GKS Katowice 1:1 (0:1)
Bramki: Marcel Pięczek 66 -
Arkadiusz Jędrych 35.
Korona: Dziekoński -
Smolarczyk, Resta, Pięczek - Zwoźny (58. Davidović), Remacle, Gustafson (87.
Nono), Matuszewski - Długosz, Stępiński (80. Nikołow), Błanik (87. Cebula).
GKS: Kudła - Czerwiński,
Jędrych, Olsen (77. Wędrychowski) -
Jirka, Milewski, Rasak (77. Błąd), Wasielewski - Marković (65. Wdowik), Nowak,
Szkurin (78. Kokosiński).
Sędziował: Bartosz
Frankowski z Torunia.
Żółte kartki: Długosz,
Cebula (Korona).
Widzów: 12 123.
W bardzo ważnym meczu rozegranym na Exbud Arenie Korona Kielce,
która nadal walczy o utrzymanie w Ekstraklasie, zremisowała z GKS Katowice 1:1.
Goście prowadzili po strzale Arkadiusza Jędrycha w 35 minucie. Wyrównał w 66
minucie Marcel Pięczek, a asystę przy tym trafieniu zaliczył Dawid Błanik,
który bardzo dobrze zacentrował w rzutu wolnego.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
- W sumie to nie wiem jak ocenić
ten mecz i ten punkt – czy jest on zdobyty, czy dwa punkty są stracone. Ale jak
się goni wynik i zgarnia się punkt w końcówce, to w miarę jest to zdobycz.
Liczyliśmy na więcej, trochę inaczej miała wyglądać ta pierwsza połowa. Daliśmy
za dużo przestrzeni przy stałych fragmentach gry i wiedząc, że GKS jest bardzo
groźny w tym elemencie, to najbardziej boli, gdy się traci taką bramkę. No nic,
w piątek mamy kolejny mecz u siebie i tu już nie będzie półśrodków. Trzeba
wygrywać - podsumował spotkanie Jacek Zieliński, trener Korony Kielce.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Po rozegraniu 30. kolejek Korona zajmuje jedenastce
miejsce w tabeli z dorobkiem 38 punktów. W kolejnym spotkaniu żółto-czerwoni
podejmą na Exbud Arenie zespół Piasta Gliwice. Spotkanie odbędzie się w piątek,
1 maja. Początek o 17.30.
|