Korona Kielce w minionej kolejce
przegrała na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 0:1. Po rozegraniu 29 kolejek
podopieczni trenera Jacka Zielińskiego plasują się na dwunastym miejscu w
tabeli z dorobkiem 37 punktów. Ale różnice w tabeli są niewielkie, dla
przykładu piętnasty Piast Gliwice ma 36 punktów i zajmuje piętnastą lokatę, a
więc pierwszą nad strefą spadkową.
- Musimy wyjść na spotkanie z GKS Katowice głodni zwycięstwa.
Trzeba zapunktować w dwóch najbliższych spotkaniach u siebie, z GKS i Piastem
Gliwice, najlepiej zdobyć komplet punktów. Nie trzeba gadać, tylko wyjść na
boisko i wywalczyć te punkty – powiedział Mariusz Stępiński, napastnik Korony.
-Sami doprowadziliśmy do tego, że w tych spotkaniach zagramy
"o życie". Ale my lubimy grać takie mecze z nożem na gardle.
Oczywiście, wolelibyśmy być w takiej sytuacji, że jesteśmy wysoko w tabeli i
gonimy czołówkę. Dalej jest to możliwe, bo różnice punktowe są niewielkie i jak
zaczniemy wygrywać, to będziemy szli w górę tabeli. Ale mamy też świadomość, że
dół jest coraz bliżej i musimy punktować - powiedział Wiktor Długosz, piłkarz Korony.
|