Gośćmi specjalnym na tym spotkaniu byli zawodnicy z
sezonu 2005/06. Drużyna Korony przebojem wdarła się do Ekstraklasy i już w
swoim pierwszym sezonie stała się rewelacją rozgrywek. W premierowym sezonie
występów na najwyższym szczeblu rozgrywek zajęła piąte miejsce w tabeli tracąc
zaledwie dwa punkty do trzeciej pozycji, która dawała możliwość występów w
europejskich pucharach.
Piękne wspomnienia odżyły, bo na meczu z Jagiellonią
Białystok kibice mieli okazję spotkać członków legendarnej ekipy sprzed dwóch
dekad.
Najpierw
byłe gwiazdy Korony spotkały się z dziennikarzami, a później z kibicami. Fani
żółto-czerwonych mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia i zebrać autografy. Na
jubileuszu 20-lecia stadionu byli następujący zawodnicy: Grzegorz
Bonin, Marcin Drzymont, Paweł Golański, Hernani, Marcin Kaczmarek, Robert
Kolendowicz, Marcin Kośmicki, Grzegorz Piechna - jedyny król strzelców
ekstraklasy w barwach Korony, Krzysztof Gajtkowski, Marcin Robak, który
przyjechał z synem, Paweł Sasin, Marek Szyndrowski, Przemysław Cichoń, Łukasz
Szymoniak.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Był
też sztab szkoleniowy z sezonu 2005/2006: trener Ryszard
Wieczorek,
asystent trenera Michał Gębura, trener bramkarzy Piotr
Wojdyga, trener
przygotowania fizycznego Andrzej Szołowski, masażyści Grzegorz
Podsiadło, Marek Konieczny, kierownik drużyny Paweł Wolicki.
–
Gdy wszedłem na ten stadion, to łezka się w oku zakręciła. Pobyt w Kielcach
była jednym z najlepszych okresów w mojej pracy szkoleniowej. To że zespół grał
dobrze, to była przede wszystkim zasługa tych piłkarzy, którzy są tutaj ze mną.
20 lat temu byli na topie. Miałem przyjemność bycia trenerem tej ekipy - mówił
trener ówczesnej Korony Ryszard Wieczorek.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
–Bardzo
fajna inicjatywa. Z niektórymi kolegami dawno się nie widziałem. W tak licznym
gronie spotykamy się po 20 latach. Fajnie, że klub o nas pamięta. Może nie
wszyscy, ale w większości jesteśmy i możemy powspominać tamte dobre czasy -
powiedział Grzegorz Piechna, były napastnik Korony.
- Z
Korony mam fajne wspomnienia. Świetna atmosfera, super zespół, tej drużynie
zawdzięczam powołanie do kadry. Tutaj stawiałem pierwsze kroki w ekstraklasie.
Fajnie było wrócić, spotkać się z kolegami z drużyny i trenerami. I zobaczyć,
jak prezentuje się obecny zespół Korony - powiedział Marcin
Kaczmarek.
|