Korona Kielce
- Jagiellonia Białystok 1:1 (1:1)
Bramki: Martin Remacle 23 -
Afimico Pululu 29 z karnego.
Korona: Dziekoński - Rubezić, Resta, Pięczek - Długosz,
Remacle (76. Gustafson), Svetlin, Matuszewski - Davidović (82. Antonin)ć,
Stępiński (90+2 Nikołow), Błanik (82. Cebula).
Jagiellonia: Abramowicz - Pozo
(79. Wojtuszek), Vital, Pelmard - Montoia, Szmyt (74. Drachal), Romanczuk,
Mazurek (85. Lozano) - Leiva, Imaz (79. Zalewski), Pululu (74. Bazdar).
Sędziował: Paweł Malec z
Łodzi.
Żółta kartka: Romanczuk
(Jagiellonia).
Widzów: 11 652.
Żółto-czerwone derby zakończyły się podziałem punktów. Korona
objęła prowadzenie w 23 minucie po strzale Belga Martina Remacle'a.
Wyrównał Afimico Pululu w 29 minucie z rzutu karnego. W doliczonym czasie
gry podopieczni Jacka Zielińskiego mieli dwie okazje do zdobycia zwycięskiej
bramki, ale nie wykorzystali ich Marcin Cebula i Mariusz Stępiński.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
- Jest trochę niedosytu. Przeżywało
się różne remisy, ale uważam, że daliśmy więcej możliwości ku temu, aby zainkasować
trzy punkty. Skoro w spotkaniu z Jagiellonią Białystok oddaliśmy 21 strzałów,
oczywiście z tego pięć celnych, ale to pokazuje, że byliśmy dominującą stroną,
chociaż posiadanie piłki o tym nie świadczy. Zagraliśmy dobry mecz, jeden z
lepszych, o ile nie najlepszy w tym roku. Dobrym pressingiem odepchnęliśmy
rywali i zmusiliśmy ich do grania długich piłek. Jagiellonia tego nie lubi.
Zabrakło jednak kropki nad „i”. Szkoda, ale myślę, że takie minuty dobrej gry
są dobrym zaczynem na przyszłość. Mieliśmy okazje, ale niestety, nic nie
wpadło. Do tego doszły kontrowersyjne decyzje sędziowskie i mamy punkt -
powiedział trener Korony Jacek Zieliński.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Po rozegraniu 28 spotkań Korona zajmuje dziesiąte miejsce w
tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 37 punktów. W następnej kolejce zagra na
wyjeździe z Górnikiem Zabrze - 18 kwietnia o godzinie 17.30. Najbliższy
pojedynek na Exbud Arenie odbędzie się 25 kwietnia z GKS Katowice, początek o
14.45.
|