Korona Kielce - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
2:1 (1:0)
Bramki: Marcel Pięczek 43, Kostas Sotiriou 52 - Ivan
Durdov 58.
Korona: Dziekoński – Rubežić, Sotiriou, Resta – Długosz
(83. Zwoźny), Remacle (83. Nono), Gustafson (68. Davidović), Pięczek – Svetlin,
Antoñín (64. Błanik) – Stępiński.
Termalica: Chovan – Isik, Matysik (46. Putivtsev),
Kasperkiewicz – Boboc (77. Zapolnik), Ambrosiewicz, Guerrero (53. Fassbender ),
Hilbrycht – Trubeha (64. Jimenez), Durdov, Strzałek (53. Kubica).
Żółta kartka: Stępiński (Korona)
Sędzia: Karol Arys ze Szczecina.
Widzów: 9855.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
Piłkarze, sztab szkoleniowy i właściciel Korony Kielce Łukasz
Maciejczyk odetchnęli z ulgą, bo Korona wreszcie mogła fetować zwycięstwo na
Exbud Arenie. W końcówce goście prowadzeni przez trenera Marcina Brosza mocno
przycisnęli, ale nie potrafili doprowadzić do wyrównania. I Korona mogła
fetować zwycięstwo po raz pierwszy od 27 września 2025 roku.
Fot. Paula Duda/Korona Kielce
- Bardzo potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, bo domowa klątwa ciążyła
na nas od dłuższego czasu. Tym bardziej się cieszę, że mimo trudnych warunków i
meczu, który toczył się w różnych fazach, mamy trzy punkty. To było dziś
najważniejsze, wrażenia artystyczne zeszły na dalszy plan - podsumował
spotkanie Jacek Zieliński, trener Korony Kielce.
Po rozegraniu 24 kolejek Korona plasuje się na ósmej pozycji w
tabeli z dorobkiem 33 punktów. W 25. kolejce podopieczni trenera Jacka
Zielińskiego zagrają na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Mecz odbędzie się 16
marca o godzinie 19.
|