Suzuki Korona
Handball Kielce – Handball AZS AWF Warszawa 31:22 (15:12)
Suzuki Korona Handball Kielce: Mazur,
Januchta – Leśniak 9, Podsiadło 8, Grzesista 5, Berlińska 3, Miśkiewicz 2,
Olejarczyk 1, Staszewska 1, Śmiglarska 1, Wawrzycka 1, Łucak, Rzepka,
Janczarek, Piwowar, Zychowicz.
Na wygraną w dużej mierze zapracowały Nikola Leśniak i Paulina
Podsiadło, które rzuciły w sumie 17 bramek.
Fot. Kamil Bielaszewski/Echo Dnia
– Cieszy zwycięstwo i fakt, że trzymamy Twierdzę Kielce. Czy
wygrywa się jedną bramką, czy dwudziestoma, to punktów zawsze się dostaje tyle
samo. Sami nie wiedzieliśmy, jak będzie wyglądała nasza gra po przerwie
świątecznej i jak wejdziemy w nowy rok. Dla zdrowia kibiców i mojego lepiej
byłoby, byśmy kontrolowali cały mecz, a przynajmniej jego większą część.
Niestety były wahania, więc jest nad czym pracować – tak spotkanie podsumował Szymon Żaba-Żabiński, trener kieleckiej
drużyny.
Fot. Kamil Bielaszewski/Echo Dnia
Suzuki Korona Handball odniosła już szóste
zwycięstwo z rzędu! Po 11 meczach ma 28 punktów, dwa mniej od lidera –
ELMAS-KPS APR Radom. W następnej kolejce, 23 stycznia, zagra na wyjeździe z
SPR-em Olkusz.
|