MIEJSKI OŚRODEK SPORTU
I REKREACJI W KIELCACH
    KALENDARZ IMPREZ
    Aktualności
    01 września 2025, 09:40

    Industria Kielce po raz pierwszy w historii klubu wywalczyła Superpuchar Polski!

    Piłkarze ręczni Industrii Kielce w rzutach karnych wygrali w łódzkiej Atlas Arenie z Orlen Wisłą Płock i po raz pierwszy w historii klubu zdobyli Superpuchar Polski.

    ORLEN Wisła Płock – Industria Kielce 26:26 (11:13), karne 5:6Industria Kielce: Morawski, Cordalija, Ferlin – Jędraszczyk, Olejniczak 2, Sićko, A. Dujszebajew 4, Kounkoud 2, Maqueda 1, Moryto 3, D. Dujszebajew 1, Kaddah 1, Karaliok 1, Vlah 5, Rogulski, Jarosiewicz 6.ORLEN Wisła Płock: Alilović, Bergerud – Daszek, Janc 4, Sroczyk, Serdio 4, Susnja 1, Richardson 9, Zarabec 1, Fazekas 1, Krajewski 1, Terzić, Dawydzik 1, Mihic 3, Szita, Kosorotow 1.

    Fot. Industria Kielce

    Pojedynek był niezwykle emocjonujący i stał na wysokim poziomie. W regulaminowym czasie było 26:26, w rzutach karnych Industria wygrała 6:5! Decydującą bramkę z karnego rzucił Piotr Jarosiewicz, a chwilę wcześniej Adam Morawski obronił rzut Przemysława Krajewskiego!

    Fot. Industria Kielce

    - Czuję dumę z zawodników. Mecz ułożył się pod nas, graliśmy bardzo dobrą piłkę ręczną, ale pod koniec spotkania zabrakło nam sił. Bramkarz przeciwnik Torbjern Bergerud grał bardzo dobrze i pozwolił im wrócić do meczu. Potem przyszły nerwy w loterii, jaką są rzuty karne, ale teraz to my okazaliśmy się lepsi.  Drużyna z Płocka z roku na rok jest mocniejsza. W tym roku dokonała świetnych transferów, bo wspomniany już Bergerud, do tego Melvyn Richardson, Siergiej Kosorotow. To ekipa zbilansowana, z jakością na każdej pozycji, myślę, że będą chcieli coś więcej ugrać w Europie niż w poprzednich latach. Myślę, że celują, by zagrać w Final Four Ligi Mistrzów. Każdy z naszych nowych zawodników przyczynił się do zwycięstwa. Piotr Jarosiewicz był skuteczny w rzutach karnych, zwłaszcza w tych najważniejszych. To pokazuje, że jest mocny psychicznie i gotowy na ten ten sezon. Aleks Vlah bardzo dobrze prowadził zespół w ataku pozycyjnym, brał na siebie odpowiedzialność i zdał egzamin. Adam Morawski pokazał jakość i pokonał swojego dawnego kolegę z szatni Przemka Krajewskiego w serii „siódemek” - tak spotkanie podsumował Krzysztof Lijewski, drugi trener Industrii Kielce. 

    Powrót