KALENDARZ IMPREZ
    Aktualności
    08 października 2018, 11:18

    Prawie 600 osób wystartowało w siódmej edycji biegu Kielecka Dycha

    Blisko 600 osób wystartowało w siódmej edycji Kieleckiej Dychy, która w niedzielę odbyła się w Kielcach. Po zwycięstwo sięgnęli Łukasz Woźniak i Wioletta Jaśkowska. Organizatorem imprezy był Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach.

    Honorowym startem biegu był Mieczysław Tomala, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Od początku ton rywalizacji na trasie nadawał Łukasz Woźniak z Woźniak Running Team Kifato MK. Pierwszy dobiegł do mety, uzyskując czas 35 minut i 58 sekund.

    -Cieszę się z kolejnego zwycięstwa w tym biegu. Bardzo lubię rywalizować w Kieleckiej Dysze. Zawsze jest wysoka frekwencja, bardzo dobra organizacja. Słowa pochwały dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, bo jest to jedna z najfajniejszych imprez biegowych, w których startuję.  Tym razem od początku prowadziłem, Tomek Biskupski po pierwszym kilometrze trochę odpuścił i samotnie dobiegłem do mety. Radość jest podwójna, bo wśród kobiet wygrała moja narzeczona Wiola Jaśkowska – powiedział Łukasz Woźniak, zwycięzca biegu.

    Drugie miejsce zajął Tomasz Biskupski z AZS UJK Kielce z wynikiem 36,31, trzeci był Piotr Jaśtal, również z AZS UJK Kielce – 37,36, czwarty Jarosław Lubiński z KKL Kielce – 37,45, piąty Zenon Stępień z KKL – 40,34, a szósty Sławomir Pietrzykowski – 40,39.

    W rywalizacji kobiet zwyciężyła Wioletta Jaśkowska z Woźniak Running Team – 46,05, na drugiej pozycji uplasowała się Wioletta Jończyk z Drużyny Bogdana Wenty – 47,48, na trzeciej Klaudia Lasocka z AZS UJK Kielce – 48,18. -Po raz pierwszy zdarzyło się tak, że i ja i Łukasz wygraliśmy Kielecką Dychę. Pogoda dopisała, atmosfera na trasie była super. Teraz w dobrych nastrojach wracamy do domu – mówiła Wioletta Jaśkowska, triumfatorka biegu wśród kobiet.

    Limit czasu wynosił 90 minut. Zmieściło się w nim 552 biegaczy. Po emocjonującej rywalizacji na trasie odbyła się uroczysta ceremonia dekoracji. Puchary i nagrody wręczyli najlepszym Mieczysław Tomala, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz radny Tadeusz Kozior.

    -Była duża liczba uczestników, padły dobre wyniki. Biegacze są zadowoleni, a to nas niezmiernie cieszy, bo robimy to dla ludzi, którzy lubią biegać, sprawdzać się w terenie. To już siódma edycja tej imprezy. Cieszyła się dużym zainteresowaniem. To świadczy o tym, że pomysł organizowania tego biegu to był przysłowiowy strzał w dziesiątkę – powiedział Mieczysław Tomala, dyrektor MOSiR.

    Organizatorami byli Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach, Kielecki Klub Lekkoatletyczny oraz stowarzyszenie Biegam Bo Muszę.

    WYNIKI

    WYNIKI KOBIET

    WYNIKI KATEGORIE

    Siódma edycja Kieleckiej Dychy cieszyła się dużym zainteresowaniem. Wystartowało w niej blisko 600 osób.

    Najlepsi okazali się Łukasz Woźniak oraz jego narzeczona Wioletta Jaśkowska, która triumfowała wśród kobiet.

    To była nie tylko sportowa rywalizacja, ale również znakomita zabawa. Biegacze w świetnych nastrojach dotarli do mety. 

    Ekipa AZS UJK Kielce, pierwszy z lewej rektor Uniwersytetu – profesor Jacek Semaniak, z prawej Robert Dutkiewicz.

    Najlepszych dekorowali Mieczysław Tomala, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz radny Tadeusz Kozior. Z pucharem Piotr Jaśtal, który zajął trzecie miejsce.

     

    Powrót